Jak uprościć sobie rok szkolny?

Witam wszystkich!
Jak już pewnie zdążyliście się przekonać na własnej skórze - trwa rok szkolny. Dla jednych to kolejny męczący obowiązek, dla drugich możliwość spędzenia czasu z przyjaciółmi, dla kolejnych to chęć zdobywania wiedzy. Zajmijmy się może tą pierwszą częścią uczniów. Jak więc sprawić, żeby ten rok szkolny nie był nudną rutyną wykańczającą psychicznie i fizycznie? Przedstawię Wam parę moich sposobów.

1. Skuteczna pobudka.
Co dzień rano budzi nas ten sam irytujący dźwięk alarmu. Wyłączamy go i kładziemy się spać, albo denerwujemy się, a na samą myśl ile godzin musimy przetrwać w szkole wszystkiego się nam odechciewa. Znacie to? A może macie jakieś inne problemy ze wstaniem? Nie sądzę, by wstawanie w taki sposób mając lekcje na 8 odnosiłoby sukces na dłuższą metę. Co więc robię? Po pierwsze zostawiam przy łóżku butelkę wody. Gdy się obudzę, piję jak największą jej ilość, by nawodnić organizm. Dzięki temu potrafię się skupić na lekcjach. Kolejną rzeczą jaką robię, to proszę bliską osobę, by zadzwoniła do mnie na tyle wcześnie, abym mogła się bez pośpiechu wybudzić i należycie rozpocząć dzień. Sam budzik mi nie pomaga. Fakt, że bliska osoba dzwoni do mnie i prosi, bym wstała motywuje mnie do opuszczenia łóżka. Podnosząc się robię parę brzuszków, co pobudza krążenie. Dzięki temu moje poranki nie są już takim koszmarem, jakim były rok temu.

2. 'Tygodniowy rozkład jazdy'
'Moi drodzy, dziś piszemy sprawdzian'. Ale jaki sprawdzian? Ach, rzeczywiście. Był zapowiadany 2 tygodnie temu. Kiedy niby miałam się przygotować? O nie! Znowu zapomniałam o rozprawce z polskiego! A gdzie moje ksero? Totalna katastrofa. Tak, to byłam ja. Do czasu, gdy mój pokój ozdobiła piękna biała tablica. Rozpisałam na niej pisakiem kolejne dni tygodnia w tabeli. Każdy dzień ma swoją rubrykę na zadania, sprawdziany, kartkówki itp. W taki sposób gdy we wtorek jest zapowiedziana kartkówka z matematyki, nie zapomnę się do niej przygotować. Kolorowe samoprzylepne karteczki idealnie przysłużą się do zapisywania przydatnych informacji i przyklejania ich na tablicę.

3. Nie chce mi się!
Znacie tą chwilę, gdy złapiecie piekielnego lenia? Za nic w świecie nie potraficie się ruszyć z łóżka i wziąć do nauki. Prędzej kozy zaczną latać. Ach tak? To złap kozę i przyczep jej odrzutowy plecak na grzbiet! Wszystko jest możliwe, jeśli tylko się postarasz. Zrób sobie kubek kawy, bądź herbaty. Zjedz ciastko, cukierka, orzeszki, paluszki, owoc, cokolwiek i bierz się do roboty. Na pierwszy ogień idzie pokój. Tak, na tą niechęć też wpływa bałagan w Twoim otoczeniu. Posprzątaj na biurku tak, by znalazły się tam tylko niezbędne rzeczy. Otwórz okno, zetrzyj kurze, uporządkuj książki i ciuchy, pozamiataj, a to wszystko przy akompaniamencie swojej ulubionej muzyki. Widzisz różnicę? Teraz aż miło popatrzeć. No to co? Otwieramy książki? Zmotywuj się, ustaw swój cel, odłóż wszelkie rozpraszające rzeczy na bok, wyłącz Facebooka i inne media społecznościowe, wycisz telefon. Już nic Ci nie przeszkodzi w nauce. Ostatecznie gdy zmęczenie wygrywa, w zależności od pozostałego czasu możesz sobie uciąć maksymalnie godzinną drzemkę. Ale pamiętaj - niczego nie odwlekaj. W końcu natłok pracy Cię przerośnie i tylko będziesz żałować, że cała praca została na ostatnią chwilę. W skupieniu podczas nauki również pomoże Ci przekąska w postaci orzechów, bądź żucie gumy.

4. Wiedzo, nie uciekaj!
Uczyliście się długo, jednak wiedza nie chce osiedlić się na stałe w Waszej głowie? Jest na to sposób. Załóż sobie osobny zeszyt, najlepiej z zakładkami. Streszczaj, ozdabiaj, przepisuj, podkreślaj, opisuj, rysuj, dbaj o estetykę, a gwarantuję - wiedza osiądzie Ci na bardzo długo, w związku z poświęcaną uwagą danemu materiałowi. Gdy tylko przyjdzie Ci powtórzyć jakiś temat przeczytaj go głośno i przyglądaj się swoim notatkom. To świetnie odświeży Ci pamięć.

5. Znowu się spóźnię!
Właśnie kończysz nakładać puder, kiedy Twój zegarek krzyczy 'masz pięć minut!'. I co teraz? Przede wszystkim nie panikuj. Pod wpływem emocji robiąc coś szybko nic Ci się nie uda i poświęcisz na to o wiele więcej czasu, a tego już nie odzyskasz. Ku przestrodze - kładź się spać wcześniej. Twój organizm w związku z wysiłkiem psychicznym oraz fizycznym potrzebuje określonej minimalnej dawki snu. Staraj się jej nie skracać, bo to odbije się na Twoim zdrowiu i zmęczeniu. Poprzedniego dnia wieczorem przygotuj ciuchy i spakuj plecak na jutro, dzięki czemu nie zapomnisz niczego i rano będzie więcej czasu na śniadanie(!), higienę osobistą i ewentualne poprawki w wyglądzie. Nie wyleguj się zbyt długo w łóżku, ani nie zajmuj się sprawdzaniem wiadomości bądź powiadomień na telefonie. Zmarnujesz przez to wiele cennego czasu.

6. Saszetka pierwszej pomocy.
Niespodziewanie dopadł Cię okres? Przecięłaś się? Masz katar? A może paznokieć się złamał, albo okropnie boli Cię głowa?  Noś w plecaku saszetkę, w której zamieścisz potrzebne rzeczy typu podpaski, plastry, chusteczki, pilniczek, tabletki, żel antybakteryjny, pomadkę do ust, szczotkę, lusterko itp. a żadna nagła sytuacja nigdy Cię nie zaskoczy.

7. Wysypujące się kserówki z zeszytów.
Kolejna kserówka z angielskiego. Plik tych kartek jest grubszy od mojego zeszytu, a na domiar złego wszystko się rozsypuje po całym biurku. Co robić? Potrzebna teczka. Zwykła, tekturowa teczka do której włożysz każdą kserówkę, zadanie na kartce, papier kancelaryjny, zgody do podpisania itp. W ten sposób nigdy nic Ci się nie zgubi, nie ucieknie z zeszytu, ani nie będzie nieestetycznie zmięte.

8. Internetowe pomoce naukowe.
Może to nie porada, ale mały zbiór przydatnych linków. Korzystam z nich i sądzę, że wiele mi pomogły. Pierwsza z nich to memrise.com. Jedna z lepszych stron edukacyjnych. Zawiera wiele kursów przedmiotowych i językowych. Wymaga rejestracji, ale opłaca się w stu procentach. Każdego dnia jest określony cel nauki. Zbierasz punkty i poznajesz nowe słowa. Moim zdaniem strona godna polecenia. Drugą zaś stroną jest duolingo.com. Ta strona zawiera kursy językowe, jednakże dla osób mówiących po polsku na tę chwilę dostępny jest tylko język angielski. Tu również ustalasz swój dzienny cel. Pamiętajcie - systematyczność to pierwszy krok do sukcesu! Trzecią stroną jest busuu.com. Zawiera kursy językowe, jednak z ograniczoną ilością opcji. Aby rozbudować swój kurs do pełnej wersji należy wykupić konto premium. Ostatnią stroną jaką mogę polecić jest code.org. W pełni rozbudowana strona dla osób chcących zacząć programować. Pamiętajcie, że tak nie wygląda prawdziwe programowanie. To tylko wstęp do długiej i ciężkiej nauki języka.

To tyle jeśli chodzi o moje porady. Jest ich 8, a to moja ulubiona liczba ;) Życzę wszystkim jak najowocniejszej pracy w szkole, dobrych ocen i przede wszystkim szczęścia. Mam nadzieję że pomogło Wam to choć trochę i zmienicie swoje zdanie na temat nauki, bo nie robicie tego dla rodziców, bądź nauczycieli. Robicie to dla siebie, by w życiu było Wam łatwiej. Pozdrawiam Was serdecznie,

A tak przywitałam nowy rok szkolny.

Monela ♥

5 komentarzy :

  1. Rok szkolny.. ciężki temat. Z miłą chęcią sprawdzę te stronki, bo muszę podszlifować mój niemiecki.
    Oh ja znam takiego lenia! i to nie jest fajny gość.... zazwyczaj robie dokładnie to samo :D albo zamiast jedzenia czegoś czytam książki albo blogi ;)
    Ja w zeszytach prowadze tak zwane kolorowe notatki, czyli na różowo zakreślam wszystkie pojęcia, na żółto najważniejsze informacje z lekcji, na zielono daty.
    Bardzo ciekawe rady :)

    Buziaki :*
    zlodziejka-zapisanych-stron.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Skorzystam z porad, bo na serio mi się przydadzą. Jestem tak roztrzepana i nieogarnięta w tym roku. Muszę coś ze sobą zrobić...

    Pozdrowionka,
    b l a c k e l e y

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny wpis, najbardziej podoba mi się "Tygodniowy rozkład jazdy". :D Na pewno skorzystam z tych porad.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń

Prosimy, aby komentarze przez Was zamieszczane były kulturalne, napisane poprawną polszyzną oraz żeby nie zawierały wulgaryzmów lub bezpodstawnej krytyki. Chciałybyśmy abyś umieścił w nim swoje zdanie na dany temat, ale w sposób poprawny leksykalnie, gramatycznie i ortograficznie. Prosimy też o dużą argumentację swojego komentarza. Spamowi mówimy pa! ;)

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka