Coachella

Hej, witam po przerwie. Od świąt mija dokładnie miesiąc, wiecie? Nim się obejrzałam już wszystko przeminęło. Zaraz po Wielkiejnocy wyjechałam na tygodniowy obóz językowy "Euroweek" do Międzygórza. Super sprawa, polecam :P
Dzisiaj nie będę pisała co tam u mnie, bo jak na razie u mnie wszystko gra, wciąż mam wszystkie 4 kończyny :D
Coachella, coachella, coachella! Co to jest? Jak donosi Wikipedia: Coachella Valley Music and Arts Festival – coroczny festiwal muzyki i sztuki, który odbywa się w Empire Polo Club, Indio, Kalifornia, zlokalizowanym w Dolinie Coachella na Pustyni Colorado.
 Pomimo, że jest to festiwal muzyczny to można też go nazwać jednym wielkim pokazem mody. To tam co roku bawią się takie gwiazdy jak Vanessa Hudgens, Paris Hilton, siostry Jenner czy Aniołki "Victoria's Secret". Od kilku lat nie brakuje tam też naszych rodaczek: Maffashion czy Jessici Mercedes. Prócz bawienia się na tym wspaniałym festiwalu można też spotkać sławy i ich wymyślne i genialne kreacje. Zwolenniczką takiego stylu nie jestem, ale patrząc na te wszystkie fotki z festiwalu to aż chce się wskoczyć w luźne ciuszki, wsiąść w samolot i lecieć prosto na Coachellę. W tym roku szczególnie zżarła mnie zazdrośc przeglądając snapchat Jessici, gdy dowiedziałam się, że na Coachelli grali Guns N' Roses!!(jest to jeden z moich ukochanych zespołów"
Tak więc gdy tylko włączam snapa to od razu klikam w My Story naszych polskich blogerek. Nawet nie wiecie jak im zazdroszczę tego słońca, tej muzyki, zabawy, niezapomnianego czasu! I sądzę, że nie tylko ja nie potrafię usiedzieć w miejscu na myśl o tym magicznym festiwalu... Swoje opinie wyrażajcie w komentarzach, a tym czasem poczujcie jeszcze większy ból dupy razem ze mną patrząc na fotki poniżej.




Tak więc mam swój cel do zrealizowania. Daję sobie max.7 lat na zrealizowanie tego marzenia :D
Pozdrawiam, Walerija ♥

Ksiażki -najlepsze na wieczory :))

Hej wszystkim!
Chce przeprosić za nieobecność, trochę ostatnio życie mi się skomplikowało.
Niestety nie byłam w stanie nic napisać, ale obiecuje poprawę.
Tzn od dawna również nie mam pomysłu co mogę napisać, żaden temat nie wydaje mi się wystarczająco ciekawy.
Więc postanowiłam pójść na łatwiznę i wypisze moje ulubione książki :))



Pamiętnik Narkomanki (Barbara Rosiek) -zakochałam się w tej powieści, normalnie nie mogłam się oderwać od czytania, sam temat narkotyków i uzależnień bardzo mnie interesuje, a i sposób w jakim jest ona napisana.
Po prostu idealna, choć jedna wada jest, mianowicie mogłam przeczytać ją tylko raz.
Ponieważ zapamiętałam wszystkie szczegóły i kiedy próbowałam ja przeczytać po raz drugi nie wywołała we mnie takich emocji jak za pierwszym razem.

Druga szansa (Katarzyna Miszczuk) -ta książka zyskała moją sympatie już po pierwszej stronie.
Psychiatryk, zaniki pamięci, tajemnice, zbrodnie to wszystko znajdziesz w paruset stronach i co najważniejsze niespodziewany i nie do przewidzenia koniec, który pozostawi ci wiele pytań w głowie.

Weronika postanowiła umrzeć (Paulo Coelho) -bardzo spodobała mi się zmiana toku myślenia główniej bohaterki w trakcie powieści.
Ta książka może pokazać jak bardzo wszyscy mylimy się co do osób chorych czy innych.
 Ciekawe jest to, że autor wciela się w kobietę i sam o sobie mówi, trochę to musiało być skomplikowane do napisania.
Ale bardzo miło się czyta i tak jak przy dwóch ostatnich bardzo trudno było mi się oderwać od nich.

To moje trzy ulubione lektury, tak naprawdę to każda wniosła coś do mojej głowy i codziennego zachowania.
Mówią, że dobrą książkę rozpoznaje się po tych myślach, które przelatują przez po jej zakończeniu, zgadzam się z tym, po każdej z nich nie mogłam przestać rozmyślać i rozbijać poszczególne fakty na części, by tylko móc czytać między wierszami.
Jeśli ktoś z was czytał lub ma zamiar to zrobić to podzielcie się Swoimi opiniami o tych, lub napiszcie tytuły innych, chętnie dowiem się co Wy czytacie :))

A teraz o mojej nowej zabawce, nie wiem czy to temat dla każdego, ale i tak podzielę się moją opinią.
A mianowicie chodzi o e-papierosa.
W lutym kupiłam moda Ijusta2, jest on tani, a naprawdę warto.
Zapłaciłam 120zł czyli stosunkowo naprawdę mało, a jednak się opłacało.
Daje dużą i gęstą chmurę, nie trzeba go często ładować i nie widać prawie rys.
Ale jak wszytko ma wady, a nimi są:
Ciepły dym, droższa grzałka i bardzo szybko spala olejek.
Ludzie mówią też, że szybko się psuje, mój działa i wszystko z nim w porządku, więc pewnie zależy to od użytkownika :))

Za jakiś czas wstawię zdjęcia dymu ,tak dla zasady.
 No to do następnego posta miśki..

Buziaki Karolina :)))








Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka